- Strony internetowe
- Koszty
- Poradnik
Opieka nad stroną: co obejmuje i ile kosztuje
Hosting, aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring i drobne zmiany: pokazujemy, co abonament na opiekę oznacza w praktyce. Trzy plany, ich ceny i przejęcie strony po innej firmie.
Michał Płodowski Opublikowano Zaktualizowano 6 min czytania
Opieka nad stroną to abonament, w którym ktoś odpowiada za serwer, aktualizacje, kopie zapasowe, bezpieczeństwo i monitoring dostępności, a Ty masz do kogo zadzwonić, gdy trzeba coś zmienić. U nas kosztuje od 99 zł netto miesięcznie w planie Start, 290 zł w planie Biznes i 790 zł w planie Pro. Poniżej opisujemy, co dokładnie wchodzi w każdy plan, co się dzieje, gdy nikt się stroną nie zajmuje, i jak wygląda przejęcie strony po innej firmie.
Czym jest opieka nad stroną
Strona internetowa to oprogramowanie. Tak jak telefon czy komputer, potrzebuje aktualizacji, kopii zapasowych i kogoś, kto zauważy, że coś przestało działać.
Umowa o opiekę odpowiada na proste pytanie: kto się tym zajmuje. Bez niej odpowiedź zwykle brzmi „nikt”, aż do dnia, w którym strona przestaje się otwierać.
Co wchodzi w zakres
Na zakres składa się sześć obszarów: serwer, aktualizacje, kopie zapasowe, monitoring, bezpieczeństwo oraz drobne zmiany i rozwój, a ich pełną listę z opisami znajdziesz w usłudze opieka i hosting. Ciekawsze jest to, co te hasła oznaczają w praktyce.
Gdy strona przestaje się otwierać w niedzielę wieczorem. Nie dowiadujesz się o tym z telefonu od klienta ani z komentarza na Facebooku. Alert trafia do nas. W planie Pro zabieramy się do pracy także w weekend, zanim w poniedziałek ktokolwiek zauważy przerwę. W planach Start i Biznes czas reakcji liczymy w godzinach roboczych, więc weekend się do niego nie wlicza.
Gdy w Twoim systemie ogłoszono lukę. Ktoś musi wiedzieć, że ogłoszenie w ogóle było, sprawdzić poprawkę na kopii strony i wgrać ją na produkcję. Bez umowy ten ktoś zwykle nie istnieje.
Gdy redaktor skasuje pół cennika albo aktualizacja się wyłoży. Cofnięcie strony do wczorajszego stanu jest kwestią godzin, a nie odbudowy od zera, o ile kopie faktycznie powstają i ktoś próbował je kiedyś przywrócić.
Gdy kończy się ważność certyfikatu albo domeny. Terminów pilnuje monitoring, więc sprawa nie kończy się ostrzeżeniem w przeglądarce i zniknięciem z wyników wyszukiwania w środku sezonu.
Gdy przez formularz zaczyna lecieć spam albo ktoś próbuje się włamać do panelu. Zajmujemy się logowaniem dwuskładnikowym, ochroną formularzy i reakcją na próby dobrania się do strony. Po udanym włamaniu pomagamy posprzątać i zamknąć wejście.
Gdy trzeba dopisać podstronę, podmienić cenę albo dołożyć funkcję. Piszesz jedno zdanie, zamiast szukać wykonawcy i czekać na wolny termin. Wyceniamy zmianę w ramach abonamentu albo osobno, w zależności od jej rozmiaru.
Ile kosztuje opieka nad stroną: trzy plany
Start, 99 zł netto miesięcznie
Podstawa dla strony firmowej: hosting i certyfikat SSL, aktualizacje bezpieczeństwa, codzienne kopie zapasowe i monitoring dostępności. Jeśli strona stoi na OctoberCMS, w planie jest też odnowienie licencji. Na zgłoszenie reagujemy w ciągu 48 godzin roboczych. Ten plan pilnuje, żeby strona działała i była aktualna.
Biznes, 290 zł netto miesięcznie
Wszystko z planu Start, a do tego pula czasu na zmiany co miesiąc, reakcja na zgłoszenie w ciągu 24 godzin roboczych oraz raport SEO i wydajności. To plan dla stron i sklepów, które sprzedają, bo zmiany w treści i ofercie zdarzają się tam regularnie, a każda godzina niedostępności kosztuje.
Pro, 790 zł netto miesięcznie
Wszystko z planu Biznes, a do tego większa pula godzin rozwojowych, reakcja na awarię strony także w weekendy oraz przeglądy bezpieczeństwa i wydajności. Ten plan pasuje do aplikacji i systemów, w których dochodzą nowe funkcje, a przerwa w działaniu zatrzymuje pracę zespołu.
Czas reakcji to czas, w którym zaczynamy działać, a nie gwarancja, że w tym czasie wszystko będzie naprawione. Dokładny zakres każdego planu zapisujemy w umowie, razem z tym, co mieści się w abonamencie. Aktualne ceny wszystkich usług znajdziesz w cenniku.
Jak dobrać plan
Zamiast porównywać listy funkcji, odpowiedz na trzy pytania.
- Ile kosztuje Cię godzina niedostępności? Jeśli strona jest wizytówką, a zapytania i tak spływają telefonicznie, wystarczy Start. Jeśli przez stronę idzie sprzedaż, wybierz Biznes.
- Jak często coś zmieniasz? Kilka drobiazgów rocznie łatwiej i taniej wycenić osobno. Przy zmianach co miesiąc opłaca się pula godzin.
- Czy to strona, czy system? Aplikacja z logowaniem, płatnościami i integracjami wymaga przeglądów i stałego rozwoju, czyli planu Pro.
Co się dzieje, gdy nikt się stroną nie zajmuje
Zaniedbana strona przez długi czas wygląda na sprawną. Problem wychodzi dopiero w dniu, w którym ktoś wykorzysta starą lukę albo serwer przestanie obsługiwać przestarzałą wersję PHP, a wtedy naprawa kosztuje wielokrotnie więcej niż regularna opieka. Najczęstsze scenariusze wyglądają tak.
Nieaktualne oprogramowanie. Luki w popularnych systemach i wtyczkach są publikowane razem z opisem, jak je wykorzystać. Boty skanują internet i znajdują podatne strony automatycznie, bez względu na to, jak mała jest Twoja firma.
Brak kopii zapasowej. Awaria dysku, nieudana aktualizacja albo pomyłka redaktora bez kopii oznaczają odtwarzanie strony od zera. Z kopią to kwestia godzin.
Wygasły certyfikat SSL albo domena. Przeglądarka pokazuje ostrzeżenie, a strona znika z wyników wyszukiwania. Monitoring wyłapuje to wcześniej, bo pilnuje dat ważności.
Cicha awaria. Formularz kontaktowy przestaje wysyłać maile i nikt tego nie zauważa, bo brak zapytań wygląda dokładnie tak samo jak gorszy miesiąc. To jedna z najdroższych usterek, jakie spotykamy.
Wykonawca, który zniknął. Strona działa, ale nikt nie zna kodu, nie wiadomo, gdzie jest hosting, i nikt nie chce niczego ruszać.
Przejęcie strony po innej firmie
Ostatni przypadek trafia do nas najczęściej. Da się go uporządkować w czterech krokach.
- Przegląd. Zbieramy dostępy do domeny, hostingu i panelu, robimy pełną kopię, sprawdzamy wersje oprogramowania i znane zagrożenia. Brakujące dostępy zwykle udaje się odzyskać od rejestratora, firmy hostingowej albo poprzedniego wykonawcy.
- Podsumowanie. Dostajesz krótką listę: co jest pilne, co może poczekać i czy stronę warto utrzymywać, czy lepiej zaplanować przebudowę. Mówimy to także wtedy, gdy odpowiedź jest niewygodna.
- Przeniesienie. Przenosimy stronę na nasz serwer razem z pocztą i certyfikatem. Twoi klienci nie zauważą przeprowadzki, bo nowa kopia działa, zanim przełączymy domenę. Jeśli obecny serwer daje odpowiednie możliwości, zostajemy na nim.
- Opieka. Od tego momentu aktualizacje, kopie i monitoring działają w tle, a domena i hosting są zarejestrowane na Twoją firmę.
Całość zajmuje zwykle 1–2 tygodnie. Najczęściej przejmujemy strony na Laravelu, OctoberCMS i WordPressie. A gdyby kiedyś przyszła potrzeba rezygnacji, przekazujemy wszystkie dostępy, kopię plików i bazy danych. Cały przebieg przejęcia opisujemy w usłudze opieki i hostingu.
Zanim podpiszesz jakąkolwiek umowę
Sprawdź u obecnego wykonawcy albo u siebie:
- Na kogo zarejestrowana jest domena i kto ma do niej dostęp.
- Gdzie stoi hosting i kto płaci za niego faktury.
- Czy istnieją kopie zapasowe, gdzie leżą i kiedy ostatnio ktoś je przywracał.
- Kiedy ostatnio aktualizowano system, framework i wtyczki.
- Czy formularz kontaktowy faktycznie dostarcza wiadomości. Wyślij testową i sprawdź skrzynkę.
- Kiedy wygasa certyfikat SSL.
- Czy ktokolwiek dostaje powiadomienie, gdy strona przestaje odpowiadać.
Jeśli przy większości punktów nie znasz odpowiedzi, to samo w sobie jest powodem, żeby porozmawiać o opiece.
Zacznij od sprawdzenia, jak strona stoi dziś
Bezpłatny szybki test SEO pokaże podstawowe problemy techniczne w kilkanaście sekund. Nie zastąpi przeglądu stanu strony, ale dobrze podpowiada, czy jest się czym zająć od zaraz. Dokładniejszą ścieżkę, którą przejdziesz samodzielnie, opisujemy w poradniku audyt SEO krok po kroku.
Potem zajrzyj do opisu usługi opieka i hosting i napisz do nas. Zaczynamy od przeglądu, a plan dobieramy do tego, jak ważna dla Twojej firmy jest strona i jak często potrzebujesz zmian.
Ceny netto, doliczamy 23% VAT.
Michał Płodowski
Programista i założyciel Renatio. Buduje systemy w Laravelu i tworzy wtyczki do OctoberCMS dostępne w oficjalnym Marketplace.
Powiązane usługi
Wyceń projekt