- SEO
- Core Web Vitals
- Poradnik
Audyt SEO krok po kroku: co sprawdzić w 2026 roku
Co zawiera profesjonalny audyt SEO: technika, Core Web Vitals, indeksowanie, treści, SEO lokalne, dane strukturalne i widoczność w AI Overviews. Z checklistą do samodzielnego sprawdzenia.
Michał Płodowski Opublikowano Zaktualizowano 6 min czytania
Profesjonalny audyt SEO w 2026 roku sprawdza siedem obszarów: technikę strony, szybkość mierzoną w Core Web Vitals, indeksowanie, jakość treści, widoczność lokalną, dane strukturalne i widoczność w odpowiedziach AI. Dobry audyt kończy się listą zadań ułożonych według priorytetu, a nie stu stronami wykresów. Poniżej opisujemy, co sprawdzamy krok po kroku i które rzeczy możesz zweryfikować samodzielnie, zanim komukolwiek zapłacisz.
Czym jest audyt SEO, a czym nie jest
Audyt to diagnoza. Odpowiada na pytanie, co przeszkadza Twojej stronie w zdobywaniu ruchu z wyszukiwarki i co warto poprawić w pierwszej kolejności.
Audyt nie jest obietnicą pozycji. Nikt uczciwy nie zagwarantuje Ci pierwszego miejsca w Google, bo wyniki zależą też od konkurencji, historii domeny i decyzji samego Google. Audyt pokazuje, co leży po Twojej stronie i da się naprawić.
Cena audytu zależy głównie od wielkości serwisu i głębokości analizy. Nasz pełny audyt SEO kosztuje od 490 zł netto.
Krok 1: technika i dostępność dla robotów
Zaczynamy od tego, czy Google w ogóle może poprawnie odczytać stronę.
- Kody odpowiedzi. Błędy 404, łańcuchy przekierowań, strony zwracające błąd serwera.
- HTTPS. Czy cała strona działa po HTTPS i czy wersje z www i bez www prowadzą w jedno miejsce.
- Plik robots.txt. Czy przypadkiem nie blokuje ważnych sekcji albo zasobów potrzebnych do wyrenderowania strony.
- Mapa strony XML. Czy istnieje, jest aktualna i zawiera tylko adresy, które mają być w indeksie.
- Adresy kanoniczne. Czy strony z parametrami, filtrami czy wersjami do druku wskazują właściwy oryginał.
- Struktura nagłówków. Jeden sensowny H1, logiczne H2 i H3.
- Linkowanie wewnętrzne. Czy ważne podstrony są osiągalne w kilku kliknięciach, czy nie ma stron osieroconych.
- Wersja mobilna. Google indeksuje strony przede wszystkim w wersji na telefon, więc to ona jest punktem odniesienia.
Krok 2: Core Web Vitals
Core Web Vitals to trzy wskaźniki, którymi Google opisuje doświadczenie użytkownika. Wartości uznawane za dobre wyglądają tak:
| Wskaźnik | Co mierzy | Dobry wynik |
|---|---|---|
| LCP (Largest Contentful Paint) | jak szybko pojawia się główna treść | do 2,5 s |
| INP (Interaction to Next Paint) | jak szybko strona reaguje na interakcje | do 200 ms |
| CLS (Cumulative Layout Shift) | czy układ przesuwa się podczas ładowania | do 0,1 |
Google ocenia te wartości dla 75. percentyla wizyt, osobno na telefonach i komputerach. Liczą się dane od prawdziwych użytkowników, które widać w Search Console i w PageSpeed Insights w sekcji danych terenowych. Wynik laboratoryjny jest pomocny przy diagnozie, ale to nie on jest oceną.
Najczęstsze przyczyny złych wyników to nieskompresowane zdjęcia, ciężkie motywy i page buildery, zbyt wiele skryptów zewnętrznych (czaty, piksele, widżety) oraz reklamy lub banery wskakujące nad treść.
Szybkość to jeden z wielu sygnałów, a nie magiczny przełącznik. Warto ją poprawić przede wszystkim dlatego, że wolna strona zniechęca ludzi.
Krok 3: indeksowanie
Tu korzystamy głównie z Google Search Console.
- Ile stron jest zaindeksowanych i czy to te, na których Ci zależy.
- Które adresy mają status „Strona zeskanowana, ale obecnie nie zindeksowana” lub „Wykryta, ale nie zindeksowana” i dlaczego.
- Czy w indeksie nie ma śmieci: stron wyników wyszukiwania, tagów, testowych podstron, duplikatów.
- Czy po zmianie strony stare adresy przekierowują na nowe odpowiedniki.
Częsty wniosek z tego etapu brzmi: mniej znaczy więcej. Usunięcie z indeksu słabych i zduplikowanych stron pomaga Google skupić się na tych wartościowych.
Krok 4: treści i E-E-A-T
E-E-A-T to skrót od doświadczenia, wiedzy, autorytetu i wiarygodności. To nie jest pojedynczy wskaźnik do zmierzenia, tylko sposób, w jaki wytyczne Google opisują treści godne zaufania.
W praktyce sprawdzamy:
- czy każda ważna usługa ma osobną podstronę odpowiadającą na pytania klientów,
- czy treści odpowiadają na intencję wyszukiwania, a nie tylko na samą frazę,
- czy wiadomo, kto stoi za firmą i za tekstami: autor, dane kontaktowe, informacje o firmie,
- czy nie ma kanibalizacji, czyli kilku podstron walczących o tę samą frazę,
- czy tytuły i opisy meta zachęcają do kliknięcia,
- czy treść jest aktualna.
Treści pisane z pomocą AI nie są same w sobie problemem. Problemem są treści pisane masowo, bez wiedzy i bez redakcji człowieka.
Krok 5: SEO lokalne i Profil Firmy w Google
Dla firm usługowych działających lokalnie to często najważniejsza część audytu.
- Profil Firmy w Google. Właściwa kategoria główna i dodatkowe, godziny otwarcia, obszar działania, zdjęcia, opis usług, odpowiedzi na opinie.
- Spójność danych. Nazwa, adres i telefon powinny wyglądać tak samo na stronie, w profilu i w katalogach firm.
- Lokalne podstrony. Jeśli obsługujesz kilka miejscowości, każda z nich zasługuje na własną treść o tym miejscu. Sama podmiana nazwy miasta nie wystarczy.
- Opinie. Liczba, świeżość i to, czy firma na nie odpowiada.
Krok 6: dane strukturalne
Dane strukturalne (schema.org) pomagają wyszukiwarkom zrozumieć, czym jest dana strona: firmą lokalną, artykułem, produktem, wydarzeniem.
Sprawdzamy, czy znaczniki są poprawne, zgodne z treścią widoczną na stronie i czy nie zawierają błędów w narzędziu do testowania wyników rozszerzonych.
Sekcje z pytaniami i odpowiedziami mają sens niezależnie od tego, jak Google pokazuje je w wynikach, bo pomagają użytkownikom i dobrze odpowiadają na zapytania, także w odpowiedziach generowanych przez AI.
Krok 7: widoczność w AI Overviews
Przeglądy AI w wyszukiwarce Google działają także w Polsce. Część zapytań kończy się odpowiedzią wygenerowaną nad klasycznymi wynikami, z linkami do źródeł.
Nie ma osobnej, tajnej optymalizacji pod AI Overviews. Google wskazuje, że obowiązują te same podstawy: strona musi być zaindeksowana i kwalifikować się do wyświetlania fragmentu. W audycie sprawdzamy więc:
- czy treści zaczynają się od jasnej odpowiedzi, a dopiero potem rozwijają temat,
- czy strona nie blokuje fragmentów tekstu dyrektywami typu nosnippet tam, gdzie nie ma takiej potrzeby,
- czy dla najważniejszych zapytań Twoja strona pojawia się wśród źródeł, a jeśli nie, kto się pojawia i dlaczego.
Checklista, którą zrobisz samodzielnie
- Wpisz w Google
site:twojadomena.pli sprawdź, czy wyniki wyglądają rozsądnie. - Załóż lub sprawdź Google Search Console i przejrzyj raport indeksowania stron.
- Otwórz PageSpeed Insights dla strony głównej i najważniejszej podstrony usługi, patrząc na dane z telefonów.
- Sprawdź, czy robots.txt nie blokuje całej strony.
- Upewnij się, że każda ważna usługa ma osobną podstronę z unikalnym tytułem.
- Porównaj nazwę, adres i telefon na stronie oraz w Profilu Firmy w Google.
- Odpowiedz na ostatnie opinie klientów.
- Sprawdź, czy formularz kontaktowy faktycznie wysyła wiadomości.
- Wyszukaj kilka swoich głównych usług z nazwą miasta i zobacz, kto jest wyżej.
Zacznij od bezpłatnego testu
Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, skorzystaj z naszego bezpłatnego testu SEO. Wpisujesz adres i dostajesz podstawowy raport z najważniejszymi problemami technicznymi.
Szybki test nie zastąpi pełnego audytu, bo nie widzi danych z Search Console ani nie analizuje treści pod kątem Twojego rynku. Dobrze pokazuje jednak, czy są rzeczy do naprawy od zaraz.
Porozmawiajmy o Twojej stronie
Jeśli chcesz pełnego audytu z listą zadań ułożoną według priorytetu, napisz do nas. Wycenę dostaniesz na piśmie, a ceny znajdziesz w cenniku. Możemy też od razu wdrożyć poprawki, jeśli strona stoi na Laravelu, OctoberCMS albo wymaga przebudowy.
Ceny netto, doliczamy 23% VAT.
Michał Płodowski
Programista i założyciel Renatio. Buduje systemy w Laravelu i tworzy wtyczki do OctoberCMS dostępne w oficjalnym Marketplace.
Powiązane usługi
Wyceń projekt